Na temat treningów z partnerem są rożne opinie. Jedni nie wyobrażają sobie treningów bez partnera, inni dla odmiany - zupełnie odwrotnie: nie wyobrażają sobie treningów z partnerem. Jak to właściwie jest ?
Życie nas uczy, że w każdym działaniu są zalety i wady. Dowcip polega tylko na tym, aby tych zalet było jak najwięcej.
My w poszukiwaniu rozsądnej odpowiedzi na wyżej postawione pytania, poczynimy próbę przedstawienia zarówno argumentów za treningami z pomocą (przy udziale) partnera, jak i argumentów takiemu rozwiązywaniu przeciwnych. Na wstępie chcemy nadmienić, że inna jest rola partnera w treningach wyczynowców, a inna w treningach dla uprawiających kulturystykę rekreacyjnie. "Inność" ta wyraża się bardziej wagą spełnianej przez współćwiczącego roli, niż faktem jego obecności.
Na zakończenie tego - być może - "ciut" przydługiego wstępu, chcemy naszych Czytelników zapewnić, że nie zamierzamy nikomu niczego narzucać. Głównie zaś, czy ma trenować z partnerem, czy bez partnera. Przecież najlepiej będzie, jeżeli każdy z ćwiczących do swoich treningów weźmie to, co uzna za, słuszne.
Rozpoczynamy od argumentów przychylnych treningom z partnerem.
1/ Bezpieczeństwo
Podstawowym zadaniem partnera jest stała gotowość do udzielenia ćwiczącemu pomocy, jeżeli tylko taka potrzeba zaistnieje. Ważna w tym jest wzajemna znajomość wykonywanych ćwiczeń, ich szczególnie trudnych elementów, a także sposobów zapobiegania ewentualnym zagrożeniom. Można powiedzieć, że partnerzy wzajemnie się ubezpieczają. Mając w partnerze zapewnienie udzielenia pomocy, możemy wykonywać trudniejsze, a nawet zupełnie trudne ćwiczenia. Możemy też używać do ćwiczeń większych obciążeń. Jest to szczególnie ważne w ćwiczeniach, przy których zachodzi ryzyko odniesienia kontuzji. Partner jest naszym bezpieczeństwem, naszą ostoją.
2/Zwiększenie intensywności treningów
Już sama świadomość, że partner nas ubezpiecza sprawia, iż z większą pewnością podchodzimy do ćwiczeń, zwłaszcza zaś do ćwiczeń trudnych technicznie i niebezpiecznych. Możemy trenować z użyciem dużych ciężarów, a także wykonywać ćwiczenia lub elementy ćwiczeń, w których partner uczestniczy czynnie, np. powtórzenia wymuszone. Obecność partnera ma też zasadniczy wptyw na nasze samopoczucie, a przeto i na nasze potencjalne możliwości. Jeżeli dodamy do tego jeszcze głośny doping i praktyczną pomoc, to sukces treningowy zapewniony.
3/Urozmaicenie treningów
To, że trenujemy z partnerem, wcale nie oznacza, że wszystko będzie się układało bezboleśnie. Dotyczy to głównie różnic w preferowanych metodach i technikach treningowych. Może to jednak wyjść nam na dobre, bo przecież sprzeczności prowadzą do rozwoju. Suma doświadczeń dwóch - to już coś. Jeżeli weźmiemy z dwóch programów wszystko to, co jest najlepsze - otrzymamy program doskonały. Zyska na tym wachlarz stosowanych ćwiczeń, możliwość częstych zmian ćwiczeń oraz sposobów ich wykonywania, zmienność bodźców, a przede wszystkim zyskają nasze mięśnie.
4/Doskonalenie techniki treningów
Stosowanie prawidłowych technik w wykonywaniu ćwiczeń, gwarantuje otrzymywanie przez mięśnie optymalnych dawek bodźców. Niekiedy nawet małe odstępstwa od obowiązujących zasad mogą sprawiać, że uzyskiwane efekty będą o wiele mniejsze. Niezmiernie trudno jest jednak samemu wyławiać owe odstępstwa, tym trudniej, im większych używamy ciężarów. Partner zaś widzi wszystko. Partner zatem, to "sposób" na prawidłowe treningi - jego oczom nic nie powinno umknąć. A jak powiedział 6-krotny zwycięzca Mr. Olympia Dorian Yates, dobra technika to klucz do sukcesów.
5/Motywacja
Każdemu zdarzają się dni lepsze i gorsze. W lepsze - trenuje się nam doskonale, w gorsze - ostatnią rzeczą na jaką mamy ochotę jest trening. Na samą myśl o ćwiczeniach, seriach, powtórzeniach robi się nam niedobrze. W takiej sytuacji świadomość, iż jesteśmy umówieni z partnerem sprawia, że idziemy na trening. A skoro już poszliśmy, to jasne, że trenujemy, i to z reguły z pełnym oddaniem. Tak czynią wszyscy: i wyczynowcy, i ci, którzy trenują tylko rekreacyjnie. Niekiedy samo zdeklarowanie się kogoś, że chętnie trochę poćwiczy sprawia, że tworzy się znakomity duet kulturystyczny. Po prostu jeden motywuje drugiego.
Teraz dla odmiany kilka argumentów za trenowaniem bez partnera.
1/Spełnienie oczekiwań
Ludzie mają różne charaktery i różne podejście do podjętych zobowiązań. Na pierwszy rzut oka może się nam wydawać, że partner, na którego zdecydowaliśmy się spełni nasze oczekiwania. Tymczasem życie pokazuje, że może być zupełnie inaczej. W takim przypadku wskazane jest jak najszybciej z takiego partnera zrezygnować.
2/Kompromis
Każdy ćwiczący planuje swoje treningi na własną miarę. Ma ulubione ćwiczenia i - według niego - najlepsze metody treningowe, od których niechętnie odstępuje. Niestety, trening z partnerem wymaga kompromisów. Nie można nikomu niczego narzucać. Jeżeli nie udaje się nam skonstruować wspólnych założeń treningowych, to lepiej od takiego partnerstwa odstąpić.
3/Spójność celów
Jednym z czynników wpływających na efektywny trening jest koncentracja. Aby móc się dobrze skoncentrować, nie może nas nic ani nikt rozpraszać, a tym bardziej partner. Jeżeli nasz partner okaże się osobą nader rozmowną, to możemy mieć problem z koncentracją. Jeżeli na dodatek nie odnoszą skutku nasze apele o ciszę, to czas pomyśleć o zmianie partnera.
4/Regeneracja
Duży problem w treningach z partnerem, mogą sprawiać wymogi regeneracyjne organizmów. Gorzej, jeżeli różnice te są znaczne. Dotyczy to zarówno tej małej regeneracji - powiedzmy międzyseryjnej, jak i tej dużej, czyli międzytreningowej.
5/Wnioski
Dobierając partnera pamiętajmy, że to duże wzajemne zobowiązanie. To, czego my będziemy oczekiwali od partnera, tego partner ma prawo oczekiwać od nas. Może dochodzić do nieporozumień. Aby zminimalizować ewentualne nieporozumienia, wskazane jest kierowanie się następującymi wskazówkami:
1) zbliżony wiek
2) porównywalna masa i siła mięśni
3) ten sam cel
4) zbliżone możliwości czasowe i staż treningowy
5) duże zdyscyplinowanie wewnętrzne obu partnerów.
wybór nalezy do was!!Witam! Ciwicze juz prawie 2 lata, z poczatku na mase teraz przez jakies 6 miechow baardziej na rzezbe.Problem w tym ze mam sile ale tylko na chwile, jestem w stanie troche podnies ale przy 4 czy 3 razie mi nagle spadaja sily(chodzi o klate), tak samo jest jak biegam, szybko trace sily, mimo to ze robime przed kazdym treningiem 10 min rowerek. A np. jak robie rozpietki srednim ciezarem (chantle) to moge machac do woli, inni sie tylko patrza ze tyle wytrzojme. Co jest powodem naglego spadq sily?Poradzicie cos?chce zamowic pare rzeczy za sklepu w jakim czasie przychodzi paczka ? i czy mozna sie umowic z kurierem na godzine odebrania paczki ?Witam. Nie wiem czy właściwy dział ale mniejsza z tym..
Mam problem podczas rozciąganie boli kolano..
Podczas wymachów w bok i do przodu (raz sobie w ryj ***ałem ) boli kolano i udo nogi nieaktywnej... i jeszcze podczas ćwiczenia izometrycznego prawa noga w kolanie napier...
Za mala rozgrzewka?
Z góry thxMam 16 lat 178 cm wzrosyt i waże 68kg
Ćwicze 2 razy w tygodniu nasiłowni(ponidziałek i piątek) i raz w domu(środa)
Chcębrać kreatynyne multipower ale nie mam pojęcia jaką dietę
stosować
:-? Pomocy!!!!!!  |