Drgawki
Pierwsza PomocDrgawki to reakcja układu nerwowego spowodowana różnymi czynnikami. Towarzyszą jej zmiany świadomości. Wyróżnia się:
- drgawki toniczne - długoutrzymujące się naprężenie mięśniowe
- drgawki kloniczne - skurcze mięśniowe o dużej częstotliwości
Drgawki mogą dotyczyć części ciała lub obejmować całe ciało - drgawki uogólnione. Często są powodem powstania wtórnych urazów: złamań, krwiaków, wstrząśnień mózgu i krwotoków.
Przyczyny:
- padaczka
- urazy czaszkowo-mózgowe
- zaburzenia przemiany materii
- zatrucia
- niedotlenienie
- długotrwały brak snu
- zespół abstynencji poalkoholowej i polekowej, zespół odstawienia narkotyków
- wysoka temperatura ciała (u dzieci)
Rozpoznanie:
- upadek
- utrata świadomości
- skurcze
- ślinotok, może dojść do przegryzienia języka - krew
- niekontrolowane moczenie się
- okres braku świadomości lub dezorientacji po ustaniu ataku
Postępowanie:
Sprowadza się do zapewnienia poszkodowanemu warunków ograniczających możliwość dalszych obrażeń:
- zabezpieczenie przed upadkiem i urazami
- udrożnienie dróg oddechowych, przytrzymywanie głowy
- nie zaleca się wkładania w usta poszkodowanego jakichkolwiek przedmiotów
- nie zaleca się silnego krępowania ciała poszkodowanego
- ułożenie w pozycji bezpiecznej po zakończeniu napadu drgawkowego
- kontrola drożności dróg oddechowych i funkcji życiowych
- wezwanie pomocy medycznej w przypadku gdy:
- drgawki trwają dłużej niż 5 minut
- drgawki powracają
- w wyniku napadu doszło do urazu
- poszkodowany nieprzytomny lub splątany powyżej 5 minut po ustaniu napadu

steker
28 marzec 2006 - 20:05
ja bym się nie do końca zgodził z punktem 3, można by mu włożyć np bandaż by nie przegryzł sobie języka, co wy o tym myślicie??
dominp
28 marzec 2006 - 21:18
Z reguły do przygryzienia języka dochodzi w początkowej fazie drgawek, jeszcze przed przystąpieniem do pomocy. Wkładając zbyt twardy przedmiot można uszkodzić zęby. Trudno jest też kontrolować jego pozycję w jamie ustnej, istnieje więc ryzyko aspiracji i zadławienia. Dlatego właśnie nie zaleca się wkładania do ust poszkodowanego czegokolwiek, nawet bandaża.
Lila
24 listopad 2006 - 14:29
myślę ze pomysł z wkładaniem bandaży jest kiepski, ponieważ podczas drgawek dochodzi do szczękościsku i kiedy chcemy coś wsadzić między zęby musimy je rozszerzyć co naraża pacjenta na kolejne przegryzanie języka
lena
26 listopad 2006 - 16:58
no ale poczekaj, wkladasz, jak zdazysz, jak nie zdazysz to nikt nie kaze Ci silowac sie ze szczeka poszkodowanego.
avarie
1 marzec 2008 - 17:53
Absolutnie nie wkładamy nic do ust poszkodowanego. A co jeśli przy próbie włożenia czegoś między zęby poszkodowanego jego szczęki się zacisną z naszymi palcami w środku? Siła wtedy jest ogromna.
Dobry ratownik to myślący [o bezpieczeństwie zwłaszcza] ratownik.
MaTiUsS
22 kwiecień 2008 - 12:10
Nie wiem kim jesteście ale w żadnym wypadku nie wkłada sie nic do ust ponieważ możemy przy szczękościsku złamać szczęke a pozatym plotki o przegryzeniu języka to bzdura prz atakach takich jak epilepsja i drkawki język zamoistnie cofa sie ku gardle…