Wrzesień 2008
Kiedyś nie zdążą
Pogotowie jeździ nawet do grypy. A gdy zdarzy się wypadek, brakuje karetki.
Pogotowie coraz częściej jeździ do banalnych przypadków. Ratownicy i dyspozytorzy oceniają, że ponad 80% wyjazdów rocznie to pomoc przy bolesnych miesiączkach, drobnych urazach, stłuczeniach, bólach nogi, kacu czy zawrotach głowy. Efekt?
Gdy dochodzi do wypadku, albo kilku naraz okazuje się, że nie ma wolnej karetki, bo większość zespołów jest zajętych błahymi interwencjami.
Nie można odmówić. Ludzie są teraz nastawieni roszczeniowo. Piszą skargi z byle powodu, ślą zawiadomienia do prokuratury.
Pogotowie ratunkowe służy do ratowania życia, a nie wyciągania kleszczy.
Majtki
Głupota ludzka nie zna granic, ale czasem trudno uwierzyć, z jakimi ”problemami” ludzią dzwonią do Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
Numer alarmowy 112 służy do wzywania na interwencję policji, pogotowia ratunkowego i straży pożarnej.
A jakie ma pani na sobie majtki?
Jest blokowany przez ludzi szukających porad czy też zwykłych żartownisiów. Dyspozytorki pogotowia nagabywane są o rodzaj oraz kolor bielizny, proponuje się im także seks przez telefon.
Ludzie naprawdę potrzebujący pomocy muszą przez to czekać na połączenie.
