1/4 nastolatek ma choroby weneryczne
Co czwarta nastolatka w Stanach Zjednoczonych cierpi na co najmniej jedną z chorób przenoszonych drogą płciową – wynika z raportu Centers for Disease Control and Prevention. Odsetek dziewcząt afroamerykańskich dotkniętych chorobami wenerycznymi sięga 48%, podczas gdy u białych dziewcząt wynosi ok. 20%.
Zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego jest najczęstszym z 4 schorzeń wymienionych w badaniu – obejmuje ono 18,3% nastolatek. Zakażenie chlamydiami występuje u 3,9% badanych dziewcząt. Rzadziej notuje się rzęsistkowicę (2,5%) i opryszczkę narządów płciowych (1,9%). Według szacunków, co najmniej 3,2 mln amerykańskich dziewcząt w wieku 14-19 lat, jest obecnie zakażone drobnoustrojami wywołującymi choroby weneryczne.
15% zakażonych nastolatek cierpi na więcej niż jedno schorzenie przenoszone drogą płciową.
Odsetek zakażonych rośnie do 50% wśród dziewcząt, które miały 3 lub więcej partnerów seksualnych, podczas gdy wśród nastolatek, które miały stosunki seksualne z jednym partnerem, odsetek zakażonych wynosi 20%.
Biorąc pod uwagę, że efekty zdrowotne tych infekcji dla kobiet – od niepłodności po raka szyjki macicy – są szczególnie poważne, wśród najwyższych priorytetów zdrowia publicznego muszą znajdować się badania przesiewowe, szczepienia i inne strategie zapobiegania chorobom wśród kobiet aktywnych seksualnie.
Wysoki odsetek zakażeń wśród u młodych kobiet, zwłaszcza afroamerykańskich, jest wyraźnym znakiem, że musimy nadal szukać metod dotarcia do grup wysokiego ryzyka. Badania przesiewowe i wczesne leczenie może zapobiec choć części najbardziej niszczących efektów nieleczonych chorób tego rodzaju.
CDC zaleca szczepienia przeciwko HPV wszystkich dziewcząt w wieku 11-26 lat i coroczne badania w kierunku chlamydii kobiet aktywnych seksualnie do 25. roku życia.
Źródło: Medycyna Praktyczna
